NAST. MECZ
 
1 V 2019
g. 17:00
 
Leśna Wólka Podleśna Jawor Krzemienica
 
Pozostało:
dni      godz      min      sek
 
POPRZ. MECZ
 
27 IV 2019
g. 17:00
 
Jawor Krzemienica Tatyna Dylągówka
5 6
 
JAK GRAMY
 
31.03Jawor1:2Start
7.04Dąbrówki1:1Jawor
14.04Jawor2:4Wola D.
20.04Trzeboś2:4Jawor
27.04Jawor5:6Tatyna
1.05Wólka-:-Jawor
4.05Jawor-:-Czarni
12.05Jawor-:-Łańcut
18.05Grodzisko-:-Jawor
26.05Jawor-:-Iskra
2.06Dynów-:-Jawor
9.06Jawor-:-Czarna
16.06Rogóżno-:-Jawor
 
STRZELCY
 
 
Nowak16 
Surmacz
Gwizdak
Bieniasz K.
Skrobacz
Lew
Mac
Kiedrowski
 
KARTKI
 
 
Nowak   0 
Surmacz   3 
Kiedrowski   1 
Bieniasz   1 
Skrobacz   0 
Pelc   0 
Lew   0 
Guzek   0 
Lęcznar K.   1 
Szpyrka   1 
Chmura   0 
Gwizdak   0 
Lęcznar M.   0 
Pawełek M.   0 
Król   0 
Pawełek W.   0 
 

27.10.2018r. g: 14:00

Jawor Krzemienica - Włókniarz Rakszawa


Powrót do listy meczów

SKŁAD:

Wyjściowy:
Przemysław Szpyrka - Zuzanna Gołojuch, Szymon Kania, Jakub Gołojuch, Oskar Szymański - Patryk Stafa, Bartłomiej Wikiera, Eryk Blajer, Wiktor Guzek - Szymon Sobek, Fabian Suder
Na zmiany wchodzili:
Mateusz Balawender, Mikołaj Dołęga, Krzysztof Lalicki, Maksymilian Salach, Jakub Kania

BRAMKI:

S. Kania , Wikiera

OPIS:

W sobotę ostatni mecz w tej rundzie rozegrali trampkarze starsi. Podjęli na swoim boisku Włókniarza Rakszawa. Był to mecz o pierwsze miejsce w tabeli po rundzie jesiennej.

Od początku meczu nasi rzucili się do ataków. Już w pierwszej akcji mogli strzelić bramkę. Bartek Wikiera dostał podanie od Szymona Sobka i uderzył głową, ale świetną interwencją popisał się bramkarz gości. Przez pierwszy kwadrans meczu nasi zawodnicy zamknęli całkowicie Rakszawę na ich połowie. Biało-zieloni próbowali strzałów z daleka, m.in. trzykrotnie Eryk Blajer, a po jednym strzale Bartek Wikiera oraz Oskar Szymański. Niestety strzały były niecelne albo dobrze bronił bramkarz gości. Dopiero w 20 minucie Rakszawa oddała pierwszy strzał na naszą bramkę, który pewnie obronił Przemek. Pierwsza połowa meczu przebiegła pod dyktando młodych zawodników z Krzemienicy, którzy całkowicie zdominowali rywala o czym świadczy statystyka strzałów na bramkę 12:3. Pomimo dużej przewagi naszych trampkarzy nie udało im się pokonać bramkarza i do przerwy było 0:0.

Druga połowa meczu była już bardziej wyrównana. Rakszawa zaczęła lepiej grać piłką i stwarzać sobie sytuacje. Pierwsze 10 minut drugiej połowy Rakszawa przeprowadziła kilka ataków, ale nasi obrońcy i bramkarz dobrze bronili dostępu do bramki. Po przewadze gości to Biało-zieloni doszli do głosu i stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji. Ponownie próbowali strzałów z daleka jak też podań do skrzydeł i wrzutek w pole karne. Brakowało szczęścia lub ostatniego dokładnego podania. Na 10 minut przed końcem meczu zawodnik gości zdecydował się na strzał z ok. 20 m. Na nasze szczęście świetną interwencją popisał się Przemek Szpyrka, który podbił piłkę, a ta po poprzeczce opuściła pole gry. Pięć minut później Biało-zieloni wykonywali rzut rożny. Piłkę na długi słupek wrzucił Bartek. Niestety w ostatniej chwili obrońca Rakszawy zdjął piłkę z głowy Eryka. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów z szybką kontrą wyszedł nasz zespół. Piłkę na połowie przeciwnika dostał Szymon Kania, wygrał pojedynek 1 na 1 i strzałem po długim słupku umieścił piłkę w bramce. W doliczonym czasie gry Bartek Wikiera dostał podanie od Mikołaja Dołęgi i ustalił wynik spotkania na 2:0. Po zakończonym meczu trampkarze zatańczyli tradycyjny taniec zwycięzców na środku boiska.

Mecz mógł się podobać licznej i gorąco dopingującej publiczności. Trampkarze zasłużyli na zwycięstwo ponieważ byli zespołem lepszym. Stworzyli sobie więcej dogodnych sytuacji i wykorzystali dwie. Wielkie brawa dla całego zespołu za grę do ostatniej minuty i wysiłek włożony w ten mecz. Teraz przed nimi zasłużony odpoczynek, gdyż wygrali wszystkie mecze i są liderem po rundzie jesiennej.

mario

 ..::Copyright © 2008 - 2018 mikmac Wszystkie prawa zastrzeżone::..