TRANSFERY
 

Przyjdą: / Przyszli:


Odejdą: / Odeszli:

  • Jakub Czach
  • pomocnik
  • (zakończenie kariery)
  •  
 
SPARINGI
 
9.02, g. 13:00
w Albigowej
Arka Albigowa
2:2
Jawor Krzemienica

17.02, g. 18:20
w Nowej Wsi
Sokół Sokołów Młp.
-:-
Jawor Krzemienica

23/24.02, g. ?
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
Orzeł Wólka NiedŸwiedzka

2/3.03, g. ?
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
Rudzik Rudna Mała

9/10.03, g. ?
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
Budovia Budy Łańcuckie

16/17.03, g. ?
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
Grom Handzlówka

23/24.03, g. ?
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
Crasnovia Krasne

 

27.10.2018r. g: 14:00

Jawor Krzemienica - Włókniarz Rakszawa


Powrót do listy meczów

SKŁAD:

Wyjściowy:
Przemysław Szpyrka - Zuzanna Gołojuch, Szymon Kania, Jakub Gołojuch, Oskar Szymański - Patryk Stafa, Bartłomiej Wikiera, Eryk Blajer, Wiktor Guzek - Szymon Sobek, Fabian Suder
Na zmiany wchodzili:
Mateusz Balawender, Mikołaj Dołęga, Krzysztof Lalicki, Maksymilian Salach, Jakub Kania

BRAMKI:

S. Kania , Wikiera

OPIS:

W sobotę ostatni mecz w tej rundzie rozegrali trampkarze starsi. Podjęli na swoim boisku Włókniarza Rakszawa. Był to mecz o pierwsze miejsce w tabeli po rundzie jesiennej.

Od początku meczu nasi rzucili się do ataków. Już w pierwszej akcji mogli strzelić bramkę. Bartek Wikiera dostał podanie od Szymona Sobka i uderzył głową, ale świetną interwencją popisał się bramkarz gości. Przez pierwszy kwadrans meczu nasi zawodnicy zamknęli całkowicie Rakszawę na ich połowie. Biało-zieloni próbowali strzałów z daleka, m.in. trzykrotnie Eryk Blajer, a po jednym strzale Bartek Wikiera oraz Oskar Szymański. Niestety strzały były niecelne albo dobrze bronił bramkarz gości. Dopiero w 20 minucie Rakszawa oddała pierwszy strzał na naszą bramkę, który pewnie obronił Przemek. Pierwsza połowa meczu przebiegła pod dyktando młodych zawodników z Krzemienicy, którzy całkowicie zdominowali rywala o czym świadczy statystyka strzałów na bramkę 12:3. Pomimo dużej przewagi naszych trampkarzy nie udało im się pokonać bramkarza i do przerwy było 0:0.

Druga połowa meczu była już bardziej wyrównana. Rakszawa zaczęła lepiej grać piłką i stwarzać sobie sytuacje. Pierwsze 10 minut drugiej połowy Rakszawa przeprowadziła kilka ataków, ale nasi obrońcy i bramkarz dobrze bronili dostępu do bramki. Po przewadze gości to Biało-zieloni doszli do głosu i stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji. Ponownie próbowali strzałów z daleka jak też podań do skrzydeł i wrzutek w pole karne. Brakowało szczęścia lub ostatniego dokładnego podania. Na 10 minut przed końcem meczu zawodnik gości zdecydował się na strzał z ok. 20 m. Na nasze szczęście świetną interwencją popisał się Przemek Szpyrka, który podbił piłkę, a ta po poprzeczce opuściła pole gry. Pięć minut później Biało-zieloni wykonywali rzut rożny. Piłkę na długi słupek wrzucił Bartek. Niestety w ostatniej chwili obrońca Rakszawy zdjął piłkę z głowy Eryka. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów z szybką kontrą wyszedł nasz zespół. Piłkę na połowie przeciwnika dostał Szymon Kania, wygrał pojedynek 1 na 1 i strzałem po długim słupku umieścił piłkę w bramce. W doliczonym czasie gry Bartek Wikiera dostał podanie od Mikołaja Dołęgi i ustalił wynik spotkania na 2:0. Po zakończonym meczu trampkarze zatańczyli tradycyjny taniec zwycięzców na środku boiska.

Mecz mógł się podobać licznej i gorąco dopingującej publiczności. Trampkarze zasłużyli na zwycięstwo ponieważ byli zespołem lepszym. Stworzyli sobie więcej dogodnych sytuacji i wykorzystali dwie. Wielkie brawa dla całego zespołu za grę do ostatniej minuty i wysiłek włożony w ten mecz. Teraz przed nimi zasłużony odpoczynek, gdyż wygrali wszystkie mecze i są liderem po rundzie jesiennej.

mario

 ..::Copyright © 2008 - 2018 mikmac Wszystkie prawa zastrzeżone::..