KALENDARIUM
 
22
lipiec
23
lipiec
24
lipiec
25
lipiec
26
lipiec
27
lipiec
28
lipiec
 
TRANSFERY
 

Przyjdą: / Przyszli:


Odejdą: / Odeszli:

 
SPARINGI
 
14.07, g. 18:30
w Strażowie
Rzemieślnik Strażów
1:4
Jawor Krzemienica

16.07, g. 19:00
w Wólce Niedźwiedzkiej
Orzeł Wólka Niedźwiedzka
2:6
Jawor Krzemienica

21.07, g. 16:00
w Bratkowicach
Bratek Bratkowice
-:-
Jawor Krzemienica

28/29.07, g. -
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
Sitowianka Budy Łańcuckie

1.08, g. -
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
Wisłok Świętoniowa

4/5.08, g. -
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
Start Lubenia

11/12.08, g. -
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
ŁKS Łukawiec

 

21.10.2017r. g: 9:00

Junior Łańcut - Jawor Krzemienica


Powrót do listy meczów

SKŁAD:

Wyjściowy:
Kacper Kramarz - Zuzanna Gołojuch, Jakub Gołojuch, Szymon Kania, Martyna Rejman - Szymon Lęcznar, Patryk Stafa, Eryk Blajer, Maksymilian Hipnar - Szymon Sobek, Bartłomiej Wikiera
Na zmiany wchodzili:
Mateusz Balawender, Jakub Kania, Przemysław Ruszel, Szymon Strzępka, Fabian Suder

BRAMKI:

Blajer (45'), Wikiera (48'), samobójcza (68')

OPIS:

W ostatnim swoim meczu trampkarze młodsi udali się na mecz z Juniorem Łańcut. Spotkanie rozpoczęło się bardzo wcześnie, bo już o 9 rano.

Od samego początku młodzi zawodnicy Jaworu Krzemienica rzucili się do ataku. Przez pierwsze minuty nie opuszczali połowy gospodarzy. Niestety brakowało otwierającego podania aby móc zdobyć bramkę. W 10 minucie meczu Szymon Sobek znalazł się w dogodnej sytuacji, ale bramkarz gospodarzy obronił jego strzał. Nasi próbowali cały czas atakować. Strzałów z daleka próbowali m.in. Patryk Stafa, czy Eryk Blajer. W 20 minucie meczu powinno być 1:0 dla nas. Szymon Sobek wyszedł sam na sam, minął bramkarza i podał do Bartka Wikiera, który miał przed sobą tylko jednego obrońcę stojącego w bramce, niestety naszemu napastnikowi podskoczyła piłka i uderzył z golenia ponad bramką. 5 minut później Łańcut stworzył sobie najdogodniejszą sytuację w pierwszej połowie. Ich napastnik wyszedł sam na sam, na nasze szczęście trochę się zawahał i nasi obrońcy ofiarnym wślizgiem zablokowali strzał. Do końca pierwszej połowy to nasi zawodnicy przeważali, niestety nie udało im się strzelić bramki.

Po przerwie obraz gry nie zmienił się. Jawor cały czas próbował strzelić gola, tym razem próbując długich podań do naszych napastników. W 45 minucie spotkania, po takim zagraniu piłkę przejął Szymon Sobek i został sfaulowany na 20 metrze. Do piłki podszedł Eryk Blajer i pięknym strzałem w okienko bramki dał nam prowadzenie 1:0. Trzy minuty później Bartek Wikiera zdecydował się na strzał z 20 m, piłka zrobiła kozioł przed bramkarzem i wpadła do siatki. W nasze szeregi wkradło się rozluźnienie i Łańcut zaczął stwarzać groźne sytuacje. Na nasze szczęście obrona tego dnia była dobrze dysponowana i rozbijała skutecznie ataki gospodarzy. A jak już gospodarze oddali strzał to na posterunku był Kacper Kramarz. Nasi próbowali zagrać z kontry i stworzyli sobie kilka dobrych sytuacji. Strzelali m.in. Szymon Sobek, Patryk Stafa, Eryk Blajer ale ich strzały były za słabe albo niecelne. W 68 minucie spotkania rzut rożny wykonywał Eryk Blajer, który uderzył bezpośrednio. Po drodze piłkę próbował wybijać obrońca, ale tylko zmylił bramkarza i piłka wpadła do bramki. Do końca spotkania wynik już się nie zmienił i nasi trampkarze mogli się cieszyć z cennego zwycięstwa, które dało im drugie miejsce na koniec rundy jesiennej.

W tym meczu należy się pochwała dla wszystkich naszych zawodniczek i zawodników, ponieważ wszyscy walczyli i zostawili trochę zdrowia na boisku. Przed nimi teraz zasłużona przerwa zimowa. Mamy nadzieję, że przepracują dobrze okres zimowy i na wiosnę powalczą o pierwsze miejsce w swojej grupie.

mario

 ..::Copyright © 2008 - 2018 mikmac Wszystkie prawa zastrzeżone::..