NAST. MECZ
 
1 V 2019
g. 17:00
 
Leśna Wólka Podleśna Jawor Krzemienica
 
Pozostało:
dni      godz      min      sek
 
POPRZ. MECZ
 
27 IV 2019
g. 17:00
 
Jawor Krzemienica Tatyna Dylągówka
5 6
 
JAK GRAMY
 
31.03Jawor1:2Start
7.04Dąbrówki1:1Jawor
14.04Jawor2:4Wola D.
20.04Trzeboś2:4Jawor
27.04Jawor5:6Tatyna
1.05Wólka-:-Jawor
4.05Jawor-:-Czarni
12.05Jawor-:-Łańcut
18.05Grodzisko-:-Jawor
26.05Jawor-:-Iskra
2.06Dynów-:-Jawor
9.06Jawor-:-Czarna
16.06Rogóżno-:-Jawor
 
STRZELCY
 
 
Nowak16 
Surmacz
Gwizdak
Bieniasz K.
Skrobacz
Lew
Mac
Kiedrowski
 
KARTKI
 
 
Nowak   0 
Surmacz   3 
Kiedrowski   1 
Bieniasz   1 
Skrobacz   0 
Pelc   0 
Lew   0 
Guzek   0 
Lęcznar K.   1 
Szpyrka   1 
Chmura   0 
Gwizdak   0 
Lęcznar M.   0 
Pawełek M.   0 
Król   0 
Pawełek W.   0 
 

07.10.2018r. g: 15:00

SPEC Stal Łańcut - Jawor Krzemienica


Powrót do listy meczów

SKŁAD:

Bartłomiej Skrobacz - Wojciech Lew, Wojciech Pawełek, Dominik Pelc, Michał Pawełek (46' Hubert Balawender) - Paweł Chmura, Mariusz Lęcznar (70' Mateusz Morycz), Przemysław Bieniasz, Paweł Surmacz - Kamil Gwizdak, Patryk Nowak (76' Mariusz Rejman)

BRAMKI:

Surmacz (11'), Nowak (63')

KARTKI:

Lęcznar

OPIS:

W ubiegłą niedzielę Jawor udał się na mecz do sąsiedniego Łańcuta. Niestety nikt z nas nie będzie wspominał miło tego spotkania, gdyż gospodarze zaaplikowali Krzemieniczanom aż 7 bramek, przy dwóch golach naszych.

Obie drużyny na początku zaczęły spokojnie, choć to Stalowcy częściej utrzymywali się przy futbolówce. Po kilku ofensywnych akcjach z obu stron, to Biało-zieloni wyszli na prowadzenie. Świetną piłkę ze środka otrzymał Paweł Surmacz, który swoją szybkością wyprzedził obrońców Stali i stanął oko w oko z bramkarzem. Uderzał dwa razy, ale ostatecznie umieścił piłkę w siatce. Z czasem miejscowi stwarzali coraz to groźniejsze ataki. Do czasu nasi świetnie odpierali te ataki. W 36 minucie wynik na tablicy wskazywał już remis. Po dośrodkowaniu z boku boiska na bramkę uderzał kapitan gospodarzy - Sebastian Frączek, lecz znakomicie obronił to Bartek, który już przy dobitce był bezradny. Dwie minuty później sędzia główny podyktował rzut karny za zagranie ręką naszego obrońcy. Szczęśliwym wykonawcą okazał się niegdyś grający w Jaworze - Kamil Kawa, który pewnie uderzył w lewy róg bramki. Z boiska powinienem "wylecieć" bramkarz Stali, który strzał Patryka Nowaka obronił ręką za polem karnym. Kilka chwil przed końcem połowy wynik podwyższył Alan Brzuszek zamykając wrzutke. Przy stanie 3:1 drużyny zeszły na przerwę.

Na początku drugiej części gry skompletował dublet kapitan Stali, wykorzystując nieporozumienie w szeregach obronnych Jaworu. Kolejnego gola dla gospodarzy tym razem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zdobył Łukasz Doroba. Kilka minut potem bramkę zdobył Patryk Nowak, który dostał podanie jak na tacy od Pawła Surmacza. Było 5:2 i to jeszcze nie był koniec kanonady Stalowców. Dosłownie 180 sekund później zza pola karnego świetnie uderzył Kamil Kawa, który również skompletował dublet. Wynik spotkania mocnym strzałem pod poprzeczkę ustalił Krzysztof Szymański. Obie drużyny miały jeszcze sytuację na zdobycie bramki, lecz żaden z golkiperów nie dał się już pokonać. Po upływie 90 minut sędzia zakończył mecz.

Piłkarze po tym spotkaniu spadli na przedostatnie miejsce. Mimo tego nie poddają się, to dopiero pierwsza kwarta tego sezonu. Teraz przed nimi spotkania, które definitywnie muszą wygrać.

przemo

 ..::Copyright © 2008 - 2018 mikmac Wszystkie prawa zastrzeżone::..