TRANSFERY
 

Przyjdą: / Przyszli:


Odejdą: / Odeszli:

  • Jakub Czach
  • pomocnik
  • (zakończenie kariery)
  •  
 
SPARINGI
 
9.02, g. 13:00
w Albigowej
Arka Albigowa
2:2
Jawor Krzemienica

17.02, g. 18:20
w Nowej Wsi
Sokół Sokołów Młp.
-:-
Jawor Krzemienica

23/24.02, g. ?
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
Orzeł Wólka NiedŸwiedzka

2/3.03, g. ?
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
Rudzik Rudna Mała

9/10.03, g. ?
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
Budovia Budy Łańcuckie

16/17.03, g. ?
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
Grom Handzlówka

23/24.03, g. ?
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
Crasnovia Krasne

 

22.09.2018r. g: 17:00

Jawor Krzemienica - Leśna Wólka Podleśna


Powrót do listy meczów

SKŁAD:

Krystian Sobek - Wojciech Lew (46' Paweł Surmacz), Wojciech Pawełek, Dominik Pelc, Mariusz Lęcznar - Kacper Król (56' Krzysztof Witek), Roland Kiedrowski, Przemysław Bieniasz, Paweł Chmura - Kamil Gwizdak (80' Mariusz Rejman), Patryk Nowak

BRAMKI:

Nowak (1', 57')

KARTKI:

Lęcznar K. (58' - na ławce), Gwizdak , Nowak

OPIS:

W ramach VI kolejki Jawor podejmował u siebie Leśną Wólke Podleśną, z którą ostatecznie podzielił się punktami. Dwie bramki dla "naszych" zdobył nie kto inny jak Patryk Nowak.

Mecz rozpoczął się znakomicie dla miejscowych, bowiem już w pierwszej minucie Patryk Nowak otworzył wynik. Dostał ze środka boiska piłkę od Przemka Bieniasza, po czym przepchnął obrońcę i biegnąc kilkanaście metrów w stronę bramki, umieścił futbolówkę w siatce. Przez większą część pierwszej połowy utrzymywał się wynik 1:0, lecz w jednej z ostatnich akcji pierwszych 45-ciu minut goście zdołali wyrównać. W pole karne Krzemieniczan poszło dośrodkowanie z rzutu wolnego z lewej strony. Najwyżej wyskoczył Wojciech Kapłan kierując piłkę do bramki. Z rezultatem remisowym obie ekipy zeszły na przerwę.

Chwilę po zmianie stron goście wyszli na prowadzenie. Piłkę przed polem karnym przejął Marcin Janda i pięknym strzałem zdobył bramkę. Futbolówka odbiła się od poprzeczki, następnie wypadła z bramki. Sędzia główny po konsultacji ze swoją asystentką uznał bramkę, sądząc iż przekroczyła ona całym obwodem linię bramkową. Minęło dwie minuty i znów był remis. Swoją drugą bramkę zdobył "Pesiak". Dostał podanie od Pawła Surmacza i uderzeniem po długim słupku ze skraju pola karnego - jak się później okazało - ustalił wynik spotkania. Do końca meczu obie drużyny miały swoje sytuacje, jednak więcej z gry mieli goście. W końcówce meczu Jawor miał sporo szczęścia, gdyż przyjezdni zmarnowali dwie sytuacje sam na sam, oraz ostemplowali poprzeczkę bramki strzeżonej przez Krystiana Sobka.

Przed tym spotkaniem wszyscy liczyli tylko na 3 punkty. Po meczu stwierdzić jednak obiektywnie należy, że z tego remisu powinniśmy się cieszyć. Szczególnie w drugiej połowie to Leśna stworzyła więcej sytuacji, oraz wyraźnie przewyższała Jawor doświadczeniem i ograniem na tym poziomie.

przemo

 ..::Copyright © 2008 - 2018 mikmac Wszystkie prawa zastrzeżone::..