NAST. MECZ
 
14 X 2018
g. 14:00
 
Jawor Krzemienica Grodziszczanka Grodzisko Dolne
 
Pozostało:
dni      godz      min      sek
 
POPRZ. MECZ
 
7 X 2018
g. 15:00
 
SPEC Stal Łańcut Jawor Krzemienica
7 2
 
JAK GRAMY
 
18.08Start3:0Jawor
25.08Jawor0:1Dąbrówki
2.09Wola D.1:1Jawor
8.09Jawor3:1Trzeboś
16.09Tatyna3:2Jawor
22.09Jawor2:2Wólka
30.09Czarni2:3Jawor
7.10Łańcut7:2Jawor
14.10Jawor-:-Grodzisko
21.10Iskra-:-Jawor
28.10Jawor-:-Dynów
4.11Czarna-:-Jawor
11.11Jawor-:-Rogóżno
 
STRZELCY
 
 
Nowak
Gwizdak
Surmacz
 
KARTKI
 
 
Kiedrowski   1 
Surmacz   1 
Nowak   0 
Pelc   0 
Lęcznar K.   1 
Bieniasz   0 
Lew   0 
Chmura   0 
Gwizdak   0 
Lęcznar M.   0 
 

30.09.2017r. g: 11:00

Jawor Krzemienica - Bratek Bratkowice


Powrót do listy meczów

Skład:

Piotr Rymanowski - Jakub Lęcznar, Hubert Balawender, Jakub Szpyrka, Konrad Rzeszutek - Wojciech Sandomierski (60' Kacper Król), Maksymilian Mac, Mateusz Surmacz, Kacper Florek (77' Sebastian Golonka) - Kacper Bieniasz, Przemysław Bieniasz

BRAMKI:

K. Bieniasz (55')

KARTKI:

-

OPIS:

Juniorzy po dwutygodniowej przerwie wrócili do rytmu meczowego. Wczoraj na własnym boisku pokonali Bratek Bratkowice 1:0. Bramkę na początku drugiej połowy zdobył Kacper Bieniasz.

Mecz rozpoczął się dość spokojnie, ale to Jawor tworzył sytuacje. Przez kilka następnych minut goście nie potrafili wyjść z własnej połowy. Z okolicy 18 metra strzał oddał Przemek Bieniasz, ale bramkarz poradził sobie z piłką. Chwilę później miał kolejną szansę na strzelenie bramki, ale jego techniczny strzał przy słupku zdołał obronić bramkarz. Bratek również stwarzał zagrożenie w polu karnym Jaworu, ale tamtego dnia obrona gospodarzy funkcjonowała bez zarzutu. Do dośrodkowania Maksymiliana Maca z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył Hubert Balawender, oddał strzał głową, ale minimalnie chybił. Z dystansu próbowali również uderzać Mac oraz Mateusz Surmacz, ale niecelnie. Bez bramek zakończyła się pierwsza połowa.

W drugą część spotkania lepiej weszli goście. Od razu zaczęli atakować, ale nic groźnego się nie działo. W 55 minucie Jawor wyszedł na prowadzenie. Ze środka pola podanie na 11 metr dostał Kacper Bieniasz. Przyjął piłkę, obrócił się z nią i strzałem przy słupku pokonał golkipera gości. Była to pierwsza i jak się później okazało ostatnia bramka w meczu. Strzelec bramki chwilę później mógł się cieszyć ze zdobycia drugiej. Zdecydował się uderzyć z powietrza z pierwszej piłki, ale jego strzał lewą nogą minimalnie minął bramkę. Goście za wszelką cenę próbowali strzelić wyrównującą bramkę. Prawie całym zespołem atakowali, ale zdało się to na nic. Ich strzał z dystansu zatrzymał się na poprzeczce. Wracający po kontuzji Kacper Król oddał mocny strzał po ziemi, ale bramkarz nogą uratował swój zespół przed stratą drugiej bramki. Pod koniec drugiej połowy cofnięty Jawor bronił ataki rywala. Niedługo później sędzia zakończył spotkanie.

Mecz w wykonaniu Jaworu był dobry, jeden z najlepszych w sezonie. Wygrali zasłużenie, ale to zwycięstwo mogło być zdecydowanie wyższe. Niestety zabrakło skuteczności w ataku. Na następne spotkanie chłopcy udadzą się do Wiśniowej. Będzie to najdalszy wyjazd w sezonie. Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na godzinę 11:00.

Warto nadmienić, że nasi juniorzy wystąpili w nowych strojach ufundowanych przez Usługowy Zakład Stolarski STOLBAR. Dziękujemy za wsparcie naszego klubu!

przemo

 ..::Copyright © 2008 - 2018 mikmac Wszystkie prawa zastrzeżone::..