NAST. MECZ
 
29 IV 2018
g. 14:00
 
Jawor Krzemienica Pogórze Husów
 
Pozostało:
dni      godz      min      sek
 
POPRZ. MECZ
 
22 IV 2018
g. 14:00
 
Polonia Hyżne Jawor Krzemienica
0 4
 
JAK GRAMY
 
31.03Jawor2:3Czarni
08.04Wysoka Ł.0:2Jawor
15.04Jawor2:0Harta
22.04Polonia0:4Jawor
29.04Jawor-:-Husów
03.05Arka-:-Jawor
12.05Jawor-:-HALO
20.05Tarnawka-:-Jawor
27.05Jawor-:-Strażow
03.06Wola R.-:-Jawor
03.06Jawor-:-Markowa
17.06Głuchów-:-Jawor
 
STRZELCY
 
 
Nowak21 
Surmacz10 
Gwizdak
Rejman D.
Kiedrowski
Pawełek W.
Ziaja
 
KARTKI
 
 
Nowak   0 
Rejman D.   0 
Surmacz   0 
Kiedrowski   0 
Kędzior   0 
Lew   0 
Pawełek M.   0 
Welc   0 
Król   0 
 

26.08.2017r. g: 15:00

Plantator Nienadówka - Jawor Krzemienica


Powrót do listy meczów

Skład:

Piotr Rymanowski - Jakub Lęcznar, Hubert Balawender, Jakub Szpyrka, Konrad Rzeszutek (57' Przemysław Szpyrka) - Michał Surmacz (63' Bartłomiej Wikiera), Maksymilian Mac, Mateusz Surmacz, Kacper Florek - Wojciech Sandomierski, Przemysław Bieniasz

BRAMKI:

Sandomierski (2'), Bieniasz (62')

KARTKI:

-

OPIS:

Z pierwszego wyjazdowego starcia juniorzy młodsi Jaworu Krzemienica przywieźli cenny punkcik. Zremisowali w Nienadówce z Plantatorem 2:2.

W meczu jako pierwsi zaatakowali Biało-zieloni. Błyskawicznie przyniosło to skutek, bowiem już w 2 minucie Jawor wyszedł na prowadzenie. Na strzał z 20 metrów zdecydował się Wojciech Sandomierski i uderzył tak, że sam nie wierzył iż trafił do bramki. Gospodarze mogli odpowiedzieć skutecznie już chwilę później, ale na posterunku był Piotrek Rymanowski, który przeniósł kąśliwy strzał z dalszej odległości nad poprzeczkę. Niedługo później zawodnik gospodarzy wyszedł sam na sam, jednak nie trafili w światło bramki. Na tym na długi okres skończyły się emocje. Obserwowaliśmy nudny i brzydki mecz, obie drużyny miały problem z ułożeniem składnych akcji. W końcówce tej części gospodarze mieli dwie dobre okazje do wyrównania. Obie sytuacje wynikały jednak bardziej z naszych błędów niż ładnej gry rywala. Trzeba też przyznać, że w pierwszej połowie szczęście było po naszej stronie.

Druga połowa zaczęła się od ataków gospodarzy, którzy momentami zamykali naszych chłopców na ich własnej połowie. Wkrótce dało to efekt. Co prawda strzał z dystansu gospodarzy dobrze wyczuł Piotrek Rymanowski, lecz piłka po jego rękach wpadła do bramki. Plantator dalej atakował, lecz nie potrafił drugi raz znaleźć drogi dla piłki do siatki. Odpowiedzieć na te sytuację mógł Przemek Bieniasz, który zbiegł z lewego skrzydła, mocno uderzył, ale bramkarz sparował piłkę na rzut rożny. Co nie udało mu się wtedy, dokonał chwilę później. Piłkę z rzutu wolnego silnie na bramkę kopnął Hubert Balawender. Bramkarz odbił piłkę, do której dopadł Przemek Bieniasz i z najbliższej odległości wyprowadził Biało-zielonych na ponowne prowadzenie. Gospodarze rzucili się do ataków i niestety dopięli swego. 8 minut przed końcem strzałem po długim słupku nie dali szans golkiperowi gości. Obie drużyny miały swoje okazje na wygranie tego meczu, lecz wynik już nie uległ zmianie.

Mecz ten na pewno nie zachwycił swoim poziomem. Szczególnie pierwsza połowa była typową podwórkową "kopaniną". Ponownie to druga połowa była ciekawsza niż pierwsza, w niej było już dużo więcej składnych akcji i strzałów na bramkę. Cieszy fakt, że juniorom udało się wywalczyć z ogranym przeciwnikiem jeden punkcik. Szkoda, że nie udało się wywalczyć pełnej puli, ale ten remis należy szanować.

mikmac

 ..::Copyright © 2008 - 2017 mikmac Wszystkie prawa zastrzeżone::..