KALENDARIUM
 
19
styczeń
20
styczeń
21
styczeń
22
styczeń
23
styczeń
24
styczeń
25
styczeń
 
TRANSFERY
 

Przyjdą: / Przyszli:


Odejdą: / Odeszli:

 
SPARINGI
 
17/18.02, g. -
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
LKS Wola Dalsza

24/25.02, g. -
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
Astra Medynia Głogowska

3/4.03, g. -
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
ŁKS Łukawiec

10/11.03, g. -
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
Zorza Trzeboś

17/18.03, g. -
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
Grom Handzlówka

24/25.03, g. -
miejsce nieznane
Jawor Krzemienica
-:-
Ziomki Rzeszów (JS)

 
Dofinansowanie MSiT Program KLUB 2017

Podsumowanie rundy jesiennej 2017/18 seniorów (część II)
Jako, że Jawor zakończył już rundę zamiast niedzielnej relacji zapraszamy do lektury drugiej części podsumowania. Przypomnijmy, że pierwszy fragment zakończyliśmy po 6 kolejkach, kiedy to Jawor był na czele tabeli z 16 punktami na koncie. Dotychczas wygrał 5 spotkań i 1 zremisował.
Na VII kolejkę Jawor Krzemienica miał zaplanowaną pauzę. Wyniki ułożyły się tak, iż nasza drużyna spadła z fotela lidera. Rzemieślnik Strażów zaledwie zremisował z Pogórzem Husów, więc znalazł się na czele tylko dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu. Przymusowa przerwa podziałała na naszych zawodników niezwykle mobilizująco. Po powrocie do gry bardzo pewnie ograli dwóch kolejnych przeciwników. Na początek w wyjazdowym starciu ograli nową drużynę w rozgrywkach - HALO Hyżne. Hyżnianie nie położyli się jednak przed Jaworem i po szybkiej stracie bramki równie szybko odpowiedzieli trafieniem. Mimo tego Jawor schodził do szatni jako prowadząca drużyna, gdyż w samej końcówce bramkarz gospodarzy po raz drugi został pokonany. W drugiej części meczu dużo więcej z gry mieli goście. Udokumentowali to jeszcze dwoma trafieniami i do końca pewnie kontrolowali wynik spokojnie wygrywając starcie. Kolejnego przeciwnika Biało-zieloni potraktowali nie mniej ulgowo, pakując mu aż 7 bramek. Tarnawka przyjechała do Krzemienicy bez swojego najlepszego strzelca, co wyraźnie widać było na boisku. Już w jednej z pierwszych akcji meczu Jawor objął prowadzenie za sprawą Damiana Rejmana. Jeszcze w tej części po dwa swoje trafienia dołożyli Patryk Nowak i Kamil Gwizdak i Jawor z pięciobramkową zaliczką zszedł do szatni. Druga część meczu nie odmieniła przebiegu wydarzeń, Patryk Nowak skompletował hat-tricka a wynik meczu ustalił Damian Rejman. Dzięki pauzie Strażowian Jawor powrócił na fotel lidera.
Po dwóch wysokich zwycięstwach nadszedł czas na mecz, na który wszyscy czekali niemal od początku rundy. Jawor Krzemienica udał się do Strażowa, by tam zmierzyć się z v-ce liderem tabeli. Od początku byliśmy świadkami wyrównanego pojedynku, ale to Jawor jako pierwszy znalazł piłce drogę do bramki. Konkretniej uczynił to Damian Rejman, który grał niegdyś w Strażowie. Jeszcze przed przerwą gospodarze mieli świetną okazję na wyrównanie, gdyż sędzia przyznał im rzut karny. Zawodnik Rzemieślnika fatalnie jednak przestrzelił, co zemściło się, gdyż w końcówce Jawor zwiększył prowadzenie. Już na początku drugiej połowy gospodarze zdobyli kontaktową bramkę. Od tej chwili to oni przejęli inicjatywę i raz po raz atakowali, ale świetnie spisywała się obrona Jaworu. Nie pierwszy raz naszą drużynę ratował też znakomicie broniący Bartek Skrobacz. Jawor sporadycznie atakował, ale 15 minut przed końcem zamienił jedną z akcji na bramkę. Najlepszy strzelec Krzemienicy - Patryk Nowak mocnym strzałem przy słupku wyprowadził drużynę na dwubramkowe prowadzenie. Krzemieniczanie bronili się do samego końca i zasłużenie wygrali ten mecz. Dzięki temu zwycięstwu uciekli Strażowianom już na 6 punktów, zaś nad drugą Hartą mieli 4 przewagi.
W następnej kolejce Jawor miał zmierzyć się z Wolą Rafałowską. Ten mecz został jednak odwołany, z powodu złego stanu boiska. Przymusowa przerwa nie podziała zbyt dobrze na Biało-zielonych. W kolejnym meczu w Markowej zagrali bardzo słabo. Pierwsza połowa nie przyniosła żadnego trafienia, obie drużyny były bardzo nieskuteczne. W drugą część lepiej weszli gospodarze i szybko objęli prowadzenie. Bezpośrednio do siatki z rzutu wolnego trafił Rafał Krzysztyniak. Na szczęście już chwilkę później stan meczu wyrównał Paweł Surmacz. Po tej bramce tempo gry mocno siadło a piłka najczęściej znajdowała się w środkowej strefie boiska. Na szczęście Jawor ma w swoich szeregach Patryka Nowaka, który zapewnił zwycięstwo gościom. Następny mecz pokazał, że występ w Markowej był tylko wypadkiem przy pracy. Jawor bardzo pewnie ograł Głuchowiankę Głuchów prezentując się ze świetnej strony. W pierwszej połowie goście praktycznie nie wychodzili z własnej połowy, zaś gospodarze raz po raz atakowali. Dwa trafienia zaliczył Surmacz a jedno dorzucił obrońca Głuchowianki trafiając samobójczo. W drugiej połowie dominacja Krzemienicy nie była już tak wyraźna, ale wciąż częściej prowadzili grę. Goście dwukrotnie protestowali iż sędzia powinien uznać bramkę, gdyż nasi zawodnicy wybijali futbolówkę z linii. W końcówce najlepszy snajper Jaworu ustalił wynik. 4:0 to najmniejszy wymiar kary, jaki spotkał Głuchowiankę.
Na zakończenie rundy jesiennej Jawor rozegrał przełożone spotkanie z Wolą Rafałowską. To goście pierwsi zaatakowali, lecz Jawor pierwszy uczynił to skutecznie. W sytuacji sam na sam nie pomylił się Patryk Nowak. Wolanie dążyli do wyrównania lecz gospodarze dobrze się bronili i również wyprowadzali akcje. Po jednej z nich popularny "Pesiak" podwyższył prowadzenie. Kiedy wydawało się, że będzie to początek dominacji Jaworu czerwoną kartkę obejrzał Paweł Surmacz. Goście próbowali zwietrzyć szansę, lecz dobrze w bramce spisywał się Krystian Sobek, który wyjątkowo zastąpił "Miśka". Zaraz na początku drugiej połowy musiał jednak skapitulować. Goście złapali kontakt po strzale z rzutu karnego nie dając szans bramkarzowi. Ta bramka dodała im wiatru w żagle i raz po raz atakowali. Momentami było widać ich liczebną przewagę, lecz Jawor po raz kolejny popisywał się szczelną defensywą. Gdy tylko miał piłkę również próbował atakować, nie zamykając się tylko na własnej połowie. Ostatnią bramkę w tej rundzie strzelił Patryk Nowak kompletując przy tym hat-tricka. Spory udział przy tym trafieniu miał wróciwszy po kontuzji Dawid Welc i chwilę po tym sędzia zakończył spotkanie.
Jawor zakończył rundę jesienną jako niezagrożony lider tabeli. Biało-zieloni przewodzą stawce wygrywając 11 meczów i tylko 1 remisując. Dzięki temu mają na swym koncie już 34 punkty. Nad drugą Hartą przewaga wynosi już 6 "oczek", zaś nad 3. i 4. Strażowem i Kraczkową 12. Wynik ten jest bardzo dobry, Jawor realizuje cel założony przed sezonem, czyli walkę o awans. Prezentują też najlepszy atak oraz obronę w lidze. W wielu meczach nie pokazali się jednak z dobrej strony, ale takie mecze też trzeba umieć wygrać.
Przed nami teraz długa zimowa przerwa. Zawodnicy już od stycznia powrócą do treningów aby jak najszybciej zapewnić sobie awans. Nie będzie to jednak łatwe, każdy mocno mobilizował się będzie na starcia z liderem. Miejmy nadzieję, że zawodnicy utrzymają jesienną formę z meczów ze Strażowem, Albigową i Głuchowem, i pewnie zakończą sezon. Oby udało się zakończyć go bez porażki. Wkrótce na naszej stronie podsumowanie statystyczne zawodników Jaworu oraz podsumowanie całej ligi. Zapraszamy.
 
Dodał: mikmac, dnia 26.11.2017, 19:01komentarze [3]


[skomentuj] [wróć do newsów]

Najtrudniejszym zadaniem Jaworu jest otrzymać kadrę.
Dodał: pik, dnia 27.11.2017, 13:49

Myślę, że to akurat nie będzie problemem
Dodał: mikmac, dnia 27.11.2017, 14:07

Trzeba wzmocnien jesli mysli sie o grze w a klasie bo bedzie to samo co ze strazowem
Dodał: Napinacz, dnia 28.11.2017, 18:18

Powered by PsNews
 ..::Copyright © 2008 - 2017 mikmac Wszystkie prawa zastrzeżone::..