NAST. MECZ
 
14 X 2018
g. 14:00
 
Jawor Krzemienica Grodziszczanka Grodzisko Dolne
 
Pozostało:
dni      godz      min      sek
 
POPRZ. MECZ
 
7 X 2018
g. 15:00
 
SPEC Stal Łańcut Jawor Krzemienica
7 2
 
JAK GRAMY
 
18.08Start3:0Jawor
25.08Jawor0:1Dąbrówki
2.09Wola D.1:1Jawor
8.09Jawor3:1Trzeboś
16.09Tatyna3:2Jawor
22.09Jawor2:2Wólka
30.09Czarni2:3Jawor
7.10Łańcut7:2Jawor
14.10Jawor-:-Grodzisko
21.10Iskra-:-Jawor
28.10Jawor-:-Dynów
4.11Czarna-:-Jawor
11.11Jawor-:-Rogóżno
 
STRZELCY
 
 
Nowak
Gwizdak
Surmacz
 
KARTKI
 
 
Kiedrowski   1 
Surmacz   1 
Nowak   0 
Pelc   0 
Lęcznar K.   1 
Bieniasz   0 
Lew   0 
Chmura   0 
Gwizdak   0 
Lęcznar M.   0 
 
Zwycięstwo na zakończenie
Na zakończenie rundy jesiennej Jawor Krzemienica pokonał SZiK Wola Rafałowska 3:1. Biało-zieloni przez niemal godzinę grali w osłabieniu po dwóch żółtych kartkach Pawła Surmacza, ale dowieźli, a nawet podwyższyli prowadzenie. Hat-trickiem w tym meczu popisał się Patryk Nowak.
Mecz rozpoczął się od ataku gości, bo już na początku stworzyli sytuację, lecz dośrodkowanie było za mocne i piłka przeleciała przez pole karne. W trzeciej minucie Paweł Surmacz znalazł się w sytuacji sam na sam, w której chybił. Taką samą sytuację kilka minut później wykorzystał Patryk Nowak. Po podaniu Damiana Rejmana ze środka pola, "Pesiak" stanął "oko w oko" z bramkarzem Woli i pewnie zdobył bramkę. W ciągu kilku minut Jawor popełnił kilka fauli, ale bez żadnych konsekwencji. Goście zaś oddali parę strzałów, które były niecelne lub łatwe dla bramkarza. Po upływie 24 minut Jawor znów za sprawą Patryka podwyższył prowadzenie. Była to powtórka akcji pierwszego gola, ale tym razem asystował mu Kamil Gwizdak. Minutę później strzał pod poprzeczkę oddał Damian Rejman, który złapał bramkarz. Z rzutu wolnego strzelał Roland Kiedrowski, lecz znacznie się pomylił. Wola próbowała zaskoczyć gospodarzy stałymi fragmentami gry, alennie wychodziło im to. W 33 minucie Paweł Surmacz za dyskusję z sędzią otrzymał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną (pierwsza żółta kartka za faul taktyczny w 16 minucie). Od tej pory Jawor musiał sobie radzić w dziesięciu, co mogli wykorzystać goście. Kilka minut później Patryk został sfaulowany, za co rywal zobaczył żółtą kartkę. W kolejnej akcji w pole karne wrzucił Kamil Gwizdak, a do strzału złożył się nasz snajper, który minimalnie chybił. Pod koniec połowy świetną interwencją w bramce popisał się Krystian Sobek, który w tym mecz zastąpił naszego podstawowego bramkarza - Bartka Skrobacza. Przed przerwą obie ekipy miały po rzucie rożnym, lecz żadnego zagrożenia nie było. Z dwubramkowym prowadzeniem gospodarzy, zawodnicy zeszli do szatni.
Dwie minuty po rozpoczęciu drugiej połowy goście otrzymali rzut karny, za faul Pawła Chmury w polu karnym. Do piłki podszedł Mateusz Łoza i pewnym strzałem w prawo pokonał Krystiana. Po tej kontaktowej bramce Wola zaczęła pewniej atakować. Popełniała przy tym sporo fauli w ofensywie. Dla Jaworu z rzutu wolnego ponownie próbował Rolek, lecz znów nad bramką. W pewnym momencie goście upominali się u sędziego o rzut karny za rzekome zagranie ręką w polu karnym, ale arbiter nie zareagował. Chwilę później zaprzepaścili świetną okazję do wyrównania, ponieważ wyszli z kontrą 4 na 3, ale jeden z zawodników Woli zgubił piłkę. Kolejną dobrą interwencją w bramce popisał się Krystian, który na dość nietypowej dla siebie pozycji poradził sobie znakomicie, nieraz ratując Jawor przed utratą bramki. Goście jak i gospodarze mieli jeszcze po rzucie rożnym pod koniec regulaminowego czasu gry, lecz nic z nich nie wynikło. W doliczonym czasie Wola rzuciła się do ataku. Mieli rzut wolny, którego dośrodkowanie zamknął Tomasz Sapek, lecz jego strzał poleciał obok. Wynik meczu ustalił Patryk Nowak, który w tym spotkaniu ustrzelił hat-tricka. Po pressingu Dawida Welca (wrócił po kontuzji, której nabawił się w trzecim meczu) na bramkarzu Woli, nasz pomocnik zmusił go do błędu, którego wykorzystał nie kto inny jak Patryk. Dostał on piłkę pod nogi i strzałem z ponad 40 metrów trafił w środek pustej bramki. Zrezygnowani goście spuścili głowy, a sędzia po rozpoczęciu ze środka boiska zakończył spotkanie.
Ciężkie warunki w tym meczu postawiła Wola, lecz Jawor po raz kolejny pokazał walkę i konsekwencję. Spotkanie mogło podobać się zgromadzonej publiczności, ponieważ zawodnicy obu ekip zagrali dobry mecz, tworząc przy tym ładne, składne akcje. Był to ostatni mecz Jaworu w tym roku. Następne spotkanie w Krzemienicy Biało-zieloni zagrają z Kraczkową na przełomie marca-kwietnia. Krzemieniczanie przezimują jako lider tabeli z sześcioma punktami przewagi nad drugim Orłem Harta. Już teraz zapraszamy wszystkich na wiosenne mecze. Niebawem na stronie Jaworu pojawi się seria podsumowań seniorów jak i podsumowanie gry juniorów.

Jawor Krzemienica 3:1 (2:0) SZiK Wola Rafałowska

Gospodarze:
Krystian Sobek - Wojciech Lew, Roland Kiedrowski, Michał Pawełek, Szymon Kojder - Paweł Chmura (86' Hubert Balawender), Damian Rejman, Patryk Kędzior (60' Mariusz Lęcznar), Paweł Surmacz - Patryk Nowak, Kamil Gwizdak (71' Dawid Welc)

Goście:
Sebastian Szydełko - Piotr Czajka, Paweł Szydełko, Mateusz Szczepański - Kamil Kasiak (62' Karol Witkowski), Marek Szydełko (89' Sławomir Magryś), Mateusz Saletnik, Tomasz Szczepański, Rafał Kusz - Mateusz Łoza, Tomasz Sapek

Sędziowie:
Arkadiusz Noga oraz Tomasz Kisielewicz i Wojciech Borek (KS Leżajsk)

Bramki:
Nowak (7', 24', 90') - Łoza (48' - karny)

Żółte kartki:
Surmacz (x2), Welc - Łoza, Sapek

Czerwone kartki:
Surmacz (33' - druga żółta)
 
Dodał: przemo, dnia 19.11.2017, 16:47komentarze [0]


[skomentuj] [wróć do newsów]


Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza.
[skomentuj]

Powered by PsNews
 ..::Copyright © 2008 - 2018 mikmac Wszystkie prawa zastrzeżone::..